Co kiedy termin odowłania wypada w sobotę ?

5, 10 , 15 dni, w zależności od tego w jakim postępowaniu i co jest przedmiotem odwołania. Terminy te i inne określa art. 182 ustawy Prawo zamówień publicznych. Ale czy możemy wnieść odwołanie w poniedziałek, gdy termin kończy nam się w sobotę ? Okazuje się, że tak.

Odwołanie wnosi się do Prezesa Izby w formie pisemnej albo elektronicznej opatrzonej bezpiecznym podpisem elektronicznym weryfikowanym za pomocą ważnego kwalifikowanego certyfikatu. W licznych swoich orzeczeniach Krajowa Izba Odwoławcza podkreślała, że dla zachowania terminu na wniesienie odwołania konieczne jest, aby pismo faktycznie zostało wniesione do Prezesa Izby w terminie ustawowym.

W praktyce wykonawcy więc często zadawali pytanie co w sytuacji kiedy ostatni dzień terminu przypada w sobotę ? Zwykle ze względów bezpieczeństwa, wnosili w takim przypadku odwołanie w piątek.

Na skutek interpelacji poselskiej, głos w tej sprawie zabrał Wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych. W swoim piśmie z dnia 3 marca 2015 roku,  swoje stanowisko o dopuszczalności wniesienia odwołania w poniedziałek, argumentuje w następujący sposób. Do terminów  wnoszenia odwołań określonych w ustawie Pzp ma zastosowanie rozporządzenie Rady (EWG, EURATOM) nr 1182/71 z dnia 3 czerwca 1971 roku, określające  zasady mające zastosowanie do okresów , dat i terminów , na podstawie art. 1 rozporządzenia nr 1182/71 w związku z treścią dyrektywy 2004/18/WE Parlamenty Europejskiego i Rady z dnia 31 marca 2004 roku w sprawie koordynacji procedur udzielania zamówień publicznych na roboty budowlane, dostawy  i usług oraz dyrektywy  2004/17/WE Parlamentu Europejskiego i Rady  z dnia 31 marca 2004 roku koordynującej procedury  udzielania zamówień  przez podmioty działając w sektorach gospodarki wodnej, energetyki, transport i usług pocztowych.

Zgodnie z art. 2 ust. 2 rozporządzenia  nr 1182/71 „…za dni robocze uważa się wszystkie inne dni niż ustawowo wolne od pracy, niedziele i soboty”. A zatem zgodnie z art. 3 ust. 4  rozporządzania, termin który miałby upłynąć w sobotę , ulega „przedłużeniu” do  następnego dnia roboczego czyli do poniedziałku. Zdaniem Wiceprezesa UZP, bezpośrednie stosowanie rozporządzenia w zakresie obliczania terminu ma pierwszeństwo przed regulacjami Kodeksu cywilnego.

Wypada tylko przyklasnąć, wszak te dwa dni są czasem bardzo potrzebne …