A jednak odwołanie w sobotę

Nie tak dano temu, pisałem o tym, że jeśli termin odwołania wypada w sobotę to mamy dodatkowy czas do poniedziałku. („Co kiedy termin odwołania mija w sobotę ?”). Takie stanowisko zajął Wiceprezes Urzędu Zamówień Publicznych w swoim piśmie z dnia 3 marca 2015 roku. Okazuje się jednak, że zarówno KIO jak i sądy okręgowe mają inne zdanie.

Oznacza to zatem, że odwołanie musi trafić fizycznie do KIO jeszcze w piątek w godzinach urzędowania. To zwłaszcza 5 dniowy termin znacznie skraca. Odwołującemu pozostawia zatem na sporządzenie i wniesienie odwołania  czasami  jedynie dwa dni. Dzieje się tak kiedy termin liczony od poniedziałku mija w sobotę. Wówczas na sporządzenie odwołania pozostają trzy dni: wtorek, środa, czwartek. W piątek lepiej zająć się bezpiecznym doręczeniem do KIO. Dla pełnomocników często  oznacza to jedynie dwa dni na sporządzenie skomplikowanego pisma, gdyż klient z reguły chce się zapoznać z projektem odwołania przed jego wniesieniem.

Jak już pisałem orzeczenia KIO nie podzielają stanowiska Wiceprezesa UZP, uważając że  sobota jest dniem pracującym, bowiem unijne rozporządzenie sprzed ponad 40 lat nie ma zastosowania w postępowaniu odwoławczym.

KIO w uzasadnieniu wyroku z dnia 4 maja 2015 roku (sygn. akt KIO 818/15), w ten sposób szczegółowo uzasadnia swoje stanowisko:

„termin na zgłoszenie przystąpienia w świetle regulacji ustawy Pzp oraz obowiązujących przepisów Kodeksu Cywilnego upływał w sobotę, gdyż na gruncie tych aktów prawnych sobota nie jest dniem ustawowo wolnym od pracy. Izba uznała także, że przepisy przywołanego rozporządzenia Rady mają zastosowanie do aktów wydawanych przez Radę i Komisję i w tym zakresie nie mają bezpośredniej mocy obowiązującej w polskim porządku prawnym. Przywołany przez Aqua-Port art. 3 ust. 4 wskazanego rozporządzenia Rady faktycznie nakazuje uznanie, iż jeżeli ostatni dzień konkretnego okresu (terminu) wyrażonego inaczej niż w godzinach, jest dniem ustawowo wolnym od pracy, niedzielą lub sobotą, okres ten (termin) wygasa z upływem ostatniej godziny następnego dnia roboczego. Pokreślenia wymaga jednak, że wskazane rozporządzenie Rady – w ocenie Izby – nie ma mocy bezpośredniego skutku (bezpośredniego stosowania) w polskim porządku prawnym, z racji tego, że adresatem tego rozporządzenia nie są bezpośrednio organy i obywatele państw członkowskich UE, a organy Unii Europejskiej uprawnione do stanowienia prawa (aktualnie: Parlament Europejski, Rada Unii Europejskiej, Komisja Europejska). Tym samym także – zdaniem Izby – wskazane rozporządzenie nie jest skierowane do polskich organów orzekających w sprawach zamówień publicznych, czy też uczestników polskiego postępowania o udzielenie zamówienia publicznego (zamawiający i wykonawcy).”

 Dodatkowo dwa Sądy Okręgowe ostatnio stanowisko to w swoich wyrokach poparły. Dlatego też radzę nie ryzykować  i przypominam : jeśli chcemy skutecznie wnieść odwołanie lub przystąpienie a termin mija w sobotę , musimy to zrobić w piątek do 16.00 !